Popołudnie z książką-"Lubonie" J. I. Kraszewski

Data dodania: 2016-04-01, Data wydarzenia: 2016-04-16


W środę 30 marca w bibliotece szkolnej odbyło się wspólne czytanie powieści historycznej „Lubonie” J. I. Kraszewskiego. W spotkaniu wzięli udział uczniowie klas pierwszych oraz nauczyciele. Tym wydarzeniem wpisaliśmy się w obchody 1050 rocznicy chrztu Polski. Czytanie powieści poprzedziło krótkie wystąpienie Aleksa Domagały z klasy 1a, który przybliżył swoim koleżankom i kolegom treść książki. W swojej powieści Kraszewski opisuje czasy Mieszka I. Skupia się na początkach procesu chrystianizacji. Akcja utworu rozpoczyna się kilka miesięcy przed przybyciem czeskiej księżniczki Dobrawy do kraju Mieszka I. Kończy się natomiast śmiercią cesarza Ottona I w 973 roku. Utwór przedstawia dzieje Własta Lubonia, który powraca z niewoli niemieckiej do rodzinnej Krasnejgóry pod Poznaniem.

Wspólne czytanie rozpoczął p. Artur Pietrzak, który fragmenty swojego wystąpienia przerywał dygresjami dotyczącymi języka polskiego. Uczniowie doskonale poradzili sobie z przeczytaniem archaicznych wyrazów czy zwrotów. Było to nie lada wyzwanie: „Jeszcze się wszyscy ustawiali na łące, w środek biorąc konie juczne i niepokaźną czeladź, Stogniew ludzi dobierał i szykował, gdy śmiała Dubrawka, puściła się sama w pogoń za uciekającym nieznajomym, i z gąszczy miała czas się przypatrzeć Mieszkowi gdy na koń siadał, z całym swoim orszakiem.  Chciała zrazu zawołać nań, aby sobie pierścień wziął nazad, nie będąc rada zuchwałemu podarkowi, lecz zobaczywszy, że Mieszek otoczony był znacznym orszakiem, zawstydziła się i zachowała go na palcu, nie wątpiąc, że ktobykolwiek był ów nieznajomy, musi się zjawić na zamku, nie gdzie indziéj jak tam zmierzając. Zgadnąć ktoby to był, trudno jéj było, jednakże z rysów twarzy szlachetnych, z butnéj postawy, z wielkiéj téj śmiałości człowieka, domyślała się kniehini równego sobie stanu jakiegoś pogranicznego pana…”  

Spotkanie upłynęło w miłej atmosferze. Podczas przerw w czytaniu uczniowie próbowali wypieków przyniesionych z domu, rozmawiali, żartowali. Udowodnili również, że popołudnie z książką to dobry sposób na spędzenie czasu wolnego.

Dziękuję wszystkim za przybycie.

                                                                                                                                     Wioletta Nyczka




Galeria